Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 25.06.2026 Wideo

Szczyt w Gdańsku: państwa wschodniej flanki mówią jednym głosem o zagrożeniu z Rosji

W Gdańsku przy jednym stole usiedli liderzy państw wschodniej flanki, by rozmawiać o bezpieczeństwie Europy. Najważniejszy przekaz był jasny: Rosja pozostaje największym zagrożeniem dla regionu.
Wideo Szczyt w Gdańsku: państwa wschodniej flanki mówią jednym głosem o zagrożeniu z Rosji

W Gdańsku padł jasny sygnał w sprawie bezpieczeństwa Europy

W czasie, gdy wojna w Ukrainie wciąż wpływa na sytuację w całym regionie, a napięcie na wschodnich granicach Europy nie słabnie, w Gdańsku odbyło się spotkanie przywódców państw wschodniej flanki. Równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy liderzy kilku krajów usiedli do rozmów o tym, jak wspólnie reagować na zagrożenia i jak przygotować region na możliwe kolejne kryzysy. To właśnie bezpieczeństwo granic Unii Europejskiej, współpraca wojskowa i skoordynowane inwestycje obronne były osią całego szczytu.

W spotkaniu uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. Po stronie instytucji europejskich obecni byli także przedstawiciele władz Unii. Polska podniosła podczas rozmów temat, o którym mówi od lat: że obrona wschodniej flanki nie może być wyłącznie wysiłkiem państw położonych najbliżej Rosji i Białorusi, ale musi być wspólną odpowiedzialnością całej Unii Europejskiej. Właśnie w tym kontekście w Gdańsku rozmawiano z przewodniczącą Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony.

„Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Najważniejszym politycznym efektem spotkania stała się przyjęta przez uczestników Deklaracja Gdańska. Dokument podkreśla, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności całego obszaru euroatlantyckiego. To mocne sformułowanie wyznacza kierunek dalszych działań państw regionu: od wzmacniania obrony po modernizację infrastruktury i ściślejszą współpracę między sojusznikami.

„Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Podczas rozmów wyraźnie wybrzmiał też drugi ważny wątek: utrzymanie silnych więzi transatlantyckich. Przywódcy podkreślali znaczenie współpracy obronnej ze Stanami Zjednoczonymi, wskazując, że obecność USA nadal pozostaje jednym z filarów bezpieczeństwa Europy. W praktyce oznacza to nie tylko polityczne wsparcie, ale także budowanie zdolności obronnych w ścisłym powiązaniu z partnerami po drugiej stronie Atlantyku.

Drugi szczyt nowego formatu i ostrzeżenie przed eskalacją

Spotkanie w Gdańsku nie było wydarzeniem jednorazowym, lecz kolejnym etapem rozwijania współpracy państw regionu. Ten format został ustanowiony w 2025 roku w Helsinkach, gdzie odbyło się pierwsze spotkanie liderów wschodniej flanki. Teraz przywódcy zebrali się po raz drugi, podkreślając, że regularna koordynacja polityki bezpieczeństwa staje się koniecznością wobec niestabilnej sytuacji za wschodnią granicą Europy.

„Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace”

Petteri Orpo, Premier Finlandii

Celem tych spotkań jest uzgadnianie działań państw, które są najbardziej narażone na skutki agresywnej polityki Rosji. Chodzi o kraje graniczące z Rosją, Białorusią i Ukrainą, a więc bezpośrednio odczuwające napięcie militarne, presję polityczną i zagrożenia hybrydowe. W Gdańsku padło wyraźne ostrzeżenie, że najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść różne formy eskalacji, dlatego przygotowania nie mogą być odkładane.

„Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W podobnym tonie wypowiadali się pozostali uczestnicy. Zwracano uwagę, że bezpieczeństwo wschodniej flanki nie jest sprawą wyłącznie jednego pasa państw na mapie, ale wyzwaniem obejmującym całą Europę – od północy po południe, również z uwzględnieniem obszaru Morza Czarnego. To ważne, bo pokazuje, że debata o obronności rozszerza się dziś poza Bałtyk i obejmuje cały system bezpieczeństwa na wschodnich obrzeżach Unii i NATO.

„Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego.”

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

Wydatki na obronę, projekty wspólne i wsparcie dla Ukrainy

Jednym z najmocniejszych punktów gdańskiego spotkania była rozmowa o pieniądzach, inwestycjach i realnych zdolnościach obronnych. Polska została wskazana jako jeden z liderów pod względem poziomu wydatków na obronę i bezpieczeństwo. Zapowiedziano, że łączne nakłady bezpośrednio na obronę oraz sprawy z nią związane sięgną 7 procent. To poziom, który ma wzmacniać zarówno krajowe możliwości, jak i relacje z USA.

„Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Nie tylko Polska zwiększa jednak tempo inwestycji. Premier Estonii przypomniał, że ostatnie sześć miesięcy było okresem wielu ważnych działań na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa, a estońskie wydatki obronne sięgają 5,4 procent PKB. Wypowiedzi uczestników jasno pokazały, że kraje wschodniej flanki biorą na siebie największy ciężar finansowy związany z ochroną całego regionu, a tym samym w praktyce także bezpieczeństwa europejskiego.

„Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność”

Kristen Michal, Premier Estonii

Podczas szczytu zwracano również uwagę na działania prowadzone na morzu. Premier Szwecji mówił o zdecydowanej postawie wobec tzw. floty cieni i podkreślał znaczenie ochrony zasobów morskich na Bałtyku przy jednoczesnym przestrzeganiu prawa międzynarodowego. W szerszym wymiarze wpisuje się to w myślenie o bezpieczeństwie nie tylko lądowym, ale również morskim, energetycznym i infrastrukturalnym.

„Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim”

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

„Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój”

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Ważny głos padł także ze strony Komisji Europejskiej. Komisarz Andrius Kubilius przypomniał, że państwa położone na wschodniej flance przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Zwrócił też uwagę na program SAFE, z którego 76 mld euro wykorzystują właśnie kraje tej części Europy. To pokazuje, że unijna solidarność ma mieć nie tylko polityczny, ale i bardzo konkretny finansowy wymiar.

„Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy”

Andrius Kubilius, komisarz ds. obrony
  • pierwszy szczyt tego formatu odbył się w Helsinkach w 2025 roku, a spotkanie w Gdańsku było drugim
  • Polska zapowiedziała przeznaczenie 7% na obronę bezpośrednio i działania związane z obronnością
  • Estonia deklaruje wydatki obronne na poziomie 5,4% PKB
  • ostatnie 6 miesięcy wskazano jako okres intensywnych działań wzmacniających bezpieczeństwo
  • 76 mld euro z programu SAFE trafia do krajów wschodniej flanki

Wspólna deklaracja przyjęta w Gdańsku obejmuje nie tylko diagnozę zagrożeń, ale też konkretne kierunki działania. Państwa sygnatariusze opowiedziały się za dalszym szerokim wsparciem Ukrainy – militarnym, finansowym i politycznym – oraz poparły jej integrację ze strukturami euroatlantyckimi. Jednocześnie zapowiedziano rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury i dalsze zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. Finał spotkania był więc jasny: państwa wschodniej flanki chcą działać razem, przy wsparciu Unii Europejskiej i w ścisłej współpracy z USA, bo uznają, że tylko taka odpowiedź może skutecznie wzmacniać bezpieczeństwo regionu.