Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

W piątek ruszy ostatni odcinek S6. Trasa Kaszubska połączy Szczecin z Gdańskiem

Już w piątek kierowcy pojadą ostatnim brakującym odcinkiem S6 między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka. To oznacza pełne połączenie Szczecina z Gdańskiem drogą szybkiego ruchu.
Wideo W piątek ruszy ostatni odcinek S6. Trasa Kaszubska połączy Szczecin z Gdańskiem

Ostatni odcinek S6 zostanie udostępniony kierowcom w piątek

W piątek zostanie otwarty ostatni brakujący fragment drogi ekspresowej S6 pomiędzy Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka. Tym samym zakończy się budowa całego ciągu, który połączy Szczecin, Koszalin, Słupsk, Gdynię i Gdańsk nowoczesną trasą szybkiego ruchu. Dla kierowców oznacza to, że przejazd między Szczecinem a Gdańskiem będzie możliwy bez przerw na odcinki o niższym standardzie. Według zapowiedzi podróż pomiędzy tymi miastami skróci się nawet o 1,5 godziny.

Otwarcie trasy zbiega się z końcem roku szkolnego i początkiem wakacyjnych wyjazdów. Ma to znaczenie praktyczne dla rodzin jadących nad morze, przewoźników obsługujących ruch sezonowy i mieszkańców północnej Polski, którzy regularnie przemieszczają się między dużymi ośrodkami regionu. Z drogi ekspresowej S6 prowadzą zjazdy do popularnych nadbałtyckich kurortów, dlatego nowy odcinek ma odciążyć ruch i ułatwić dojazd do miejsc wypoczynku. Zmiana będzie odczuwalna także dla pasażerów autobusów oraz firm transportowych realizujących przewozy na wybrzeżu.

"Na pewno dobrze rozumiecie moje emocje związane z tym miejscem. Długo czekaliśmy na dokończenie Trasy Kaszubskiej. To droga o wielkim znaczeniu międzynarodowym"

Donald Tusk, premier

"W piątek mamy koniec roku szkolnego i początek wakacyjnych wyjazdów, a to właśnie z drogi ekspresowej S6 zjeżdża się do najpopularniejszych polskich kurortów nad Bałtykiem. Zyska na tym turystyka, branża turystyczna, przedsiębiorcy. To jest droga o ogromnym potencjale gospodarczym"

Dariusz Klimczak, minister infrastruktury
  • Otwarcie ostatniego odcinka S6 zaplanowano na piątek.
  • Brakujący fragment łączy Słupsk z Leśnicami koło Lęborka.
  • Przejazd między Szczecinem a Gdańskiem ma skrócić się nawet o 1,5 godziny.
  • Od marca 2025 roku droga S6 nosi nazwę Trasy Kaszubskiej.
  • Od początku obecnych rządów otwarto prawie 700 km nowych dróg.

Droga ekspresowa S6 od marca 2025 roku oficjalnie nosi nazwę Trasy Kaszubskiej. Oznacza to nie tylko zmianę nazwy, ale także podkreślenie znaczenia tej arterii dla całego Pomorza. Trasa ma charakter krajowy i międzynarodowy, bo spina najważniejsze miasta północnej Polski i wpisuje się w szerszy układ komunikacyjny Europy. Dla mieszkańców oznacza to łatwiejszy dojazd do pracy, szybsze podróże między województwami i bardziej przewidywalny czas przejazdu.

Znaczenie tej inwestycji wykracza poza ruch osobowy. S6 obsługuje transport do polskich portów morskich, łącząc Świnoujście i Szczecin z portami Trójmiasta. Jest też częścią europejskiego korytarza transportowego biegnącego od Rygi do Lubeki. W praktyce oznacza to sprawniejszy przewóz towarów, lepsze warunki dla logistyki i krótszy czas dostaw dla firm działających na północy kraju.

"Dzięki wybudowaniu całej S6 dajemy tlen całemu regionowi i wzmacniamy pozycję Polski na transeuropejskiej sieci drogowej. To jest bardzo dobra wiadomość dla polskiej gospodarki"

Donald Tusk, premier

"Ten odcinek Trasy Kaszubskiej potwierdza bardzo wysoką jakość i to, że nasze aspiracje są uzasadnione. Mamy prawo do dumy z tego, co Polska osiągnęła przez te lata, także jeśli chodzi o infrastrukturę"

Donald Tusk, premier

Znaczenie trasy dla mieszkańców, turystyki i bezpieczeństwa

Zakończenie budowy S6 ma bezpośrednie skutki dla zwykłych użytkowników dróg. Krótszy przejazd to mniej czasu w trasie, mniejsze ryzyko korków na odcinkach przejściowych i wygodniejsze planowanie podróży. W okresie wakacyjnym może to przełożyć się na szybszy dojazd do nadmorskich miejscowości oraz łatwiejszy powrót z urlopu. Dla mieszkańców mniejszych miejscowości położonych przy trasie lub w jej pobliżu oznacza to lepsze skomunikowanie z większymi miastami regionu.

Na inwestycji mają skorzystać również przedsiębiorcy. Lepsza dostępność komunikacyjna zwykle zwiększa ruch turystyczny, a to oznacza więcej klientów dla hoteli, gastronomii i lokalnych usług. Korzyści odczują także firmy transportowe i zakłady powiązane z portami morskimi, bo pełne połączenie drogowe ułatwia przewóz ładunków między zachodnią i wschodnią częścią wybrzeża. Równocześnie podkreślono, że trasa będzie elementem systemu bezpieczeństwa państwa, co wskazuje na jej znaczenie także poza codziennym transportem cywilnym.

W trakcie wystąpienia zwrócono uwagę, że w ostatnim czasie widoczne jest ożywienie budowy dróg i kolei. Podano, że od początku obecnych rządów oddano do użytku prawie 700 kilometrów nowych dróg. S6 została przedstawiona jako kolejny ważny odcinek w tym procesie. Dla kierowców najważniejszy pozostaje jednak prosty efekt: od piątku cała trasa między Szczecinem a Gdańskiem będzie przejezdna drogą ekspresową.

Premier o śledztwie w Szpitalu Południowym

Podczas tego samego wystąpienia premier odniósł się do doniesień dotyczących możliwych nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Chodzi o kolejne publikacje medialne oraz wypowiedzi byłego chirurga tej placówki, które dotyczą sytuacji w szpitalu i możliwych nieprawidłowości mających skutkować zgonami pacjentów. Zapowiedziano pełne wyjaśnienie wszystkich wątków sprawy. Podkreślono, że tam, gdzie potrzebne są działania organów ścigania, prokuratura już prowadzi czynności.

"Niezależnie od tego czy to się komuś opłaca czy nie - będziemy wyjaśniali każdy element sprawy Szpitala Południowego i tam, gdzie jest potrzebna prokuratura, ona jest i działa"

Donald Tusk, premier

Premier przekazał, że pozostaje w stałym kontakcie z Prokuratorem Generalnym Waldemarem Żurkiem. Jak zapowiedziano, szef prokuratury został zobowiązany do osobistego nadzoru nad wszystkimi wątkami tej sprawy. Wyrażono też nadzieję, że przesłuchanie chirurga przyniesie bardziej konkretne informacje i pomoże ustalić najważniejsze okoliczności. Jednocześnie zaznaczono, że sprawa jest zbyt poważna, by oceniać ją na podstawie publicznych sporów i medialnych wystąpień.

"Nie jest moim zadaniem ocenianie wiarygodności wypowiedzi w tych czy innych audycjach bohaterów tej sprawy. To nie jest moje zadanie. Ja mam swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł, ale sprawa jest zbyt poważna. Zarzuty są bardzo poważne"

Donald Tusk, premier

Zapowiedziano również, że nie będzie pobłażania wobec osób, które dopuściły się ewentualnych przestępstw albo wykroczeń o charakterze moralnym. Wyniki mają przynieść kontrola Najwyższej Izby Kontroli, śledztwo prokuratury oraz prowadzony audyt. Wyjaśniane będą też kwestie tzw. kominów płacowych oraz wyceny części procedur medycznych w szpitalach. W praktyce dla pacjentów i personelu oznacza to próbę odbudowy zaufania do placówek ochrony zdrowia oraz sprawdzenie, czy pieniądze publiczne były wydawane prawidłowo.

"W kwestii Szpitala Południowego nie będzie żadnej litości dla tych, którzy dopuścili się ewentualnych przestępstw albo wykroczeń o charakterze moralnym, to także znajdzie swój finał"

Donald Tusk, premier

"W interesie lekarzy jest bardzo szybkie doprowadzenie sytuacji w ochronie zdrowia i w polskich szpitalach do akceptowalnej nowej normy. Tak, żeby ludzie mieli zaufanie do tego, co robią lekarze, bo zaufanie jest niezbędne przy leczeniu ludzi. Żeby ludzie też mieli przekonanie, że szpital to nie jest miejsce finansowych przekrętów czy nadużyć"

Donald Tusk, premier

Konferencja Odbudowy Ukrainy rozpocznie się jutro w Gdańsku

Premier odniósł się także do wydarzenia międzynarodowego, które rozpocznie się jutro w Gdańsku. Chodzi o Konferencję Odbudowy Ukrainy. Wypowiedź dotyczyła zarówno znaczenia samego spotkania dla współpracy gospodarczej, jak i napięć widocznych w relacjach między prezydentami Polski i Ukrainy. Podkreślono, że celem było doprowadzenie do organizacji konferencji zgodnie z planem oraz z realną szansą na powodzenie.

"Moim zadaniem było doprowadzenie do finału, aby ta konferencja odbyła się nie tylko zgodnie z planem, ale z szansami na sukces. Mam nadzieję, że ta konferencja także będzie pewnym krokiem, żeby obniżyć eskalację emocji. To na pewno nie jest potrzebne ani nam, Polakom, ani Uk"

Donald Tusk, premier

Wskazano, że konferencja ma być impulsem dla współpracy gospodarczej oraz procesu odbudowy Ukrainy. Jednocześnie wyrażono nadzieję, że spotkanie przyczyni się do obniżenia napięć w relacjach polsko-ukraińskich. Zaznaczono, że eskalacja emocji nie leży w interesie żadnej ze stron. Dla polskich firm i instytucji może to mieć znaczenie praktyczne, bo stabilniejsze relacje ułatwiają prowadzenie rozmów o inwestycjach, kontraktach i przyszłej współpracy przy odbudowie kraju dotkniętego wojną.