Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 23.06.2026 Wideo

Po dwóch latach wrócił szczyt V4. Tusk: region może znów liczyć się w Europie

Po dwóch latach przerwy szefowie rządów państw V4 znów spotkali się formalnie pod Budapesztem. Donald Tusk mówił o powrocie do zaufania, lojalności i wspólnych interesów regionu.
Wideo Po dwóch latach wrócił szczyt V4. Tusk: region może znów liczyć się w Europie

Po dwóch latach przerwy wrócił formalny szczyt Grupy Wyszehradzkiej

Pod Budapesztem odbyło się pierwsze od dwóch lat formalne spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej. To ważny sygnał dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej, bo V4 przez długi czas była jednym z najbardziej rozpoznawalnych formatów współpracy w tej części Unii Europejskiej. W rozmowach uczestniczyli premierzy Polski, Czech, Słowacji i Węgier, czyli czterech państw tworzących Grupę Wyszehradzką. Donald Tusk podkreślił, że mimo różnic politycznych i sporów możliwe jest odbudowanie współpracy tam, gdzie chodzi o wspólne interesy.

Premier zaznaczył, że przyszłość tego formatu zależy przede wszystkim od sposobu działania partnerów. W jego ocenie kluczowe mają być zaufanie, wzajemna lojalność i przekonanie, że intencje pozostałych państw są uczciwe. To właśnie te elementy mają decydować o tym, czy V4 znów stanie się realnym narzędziem wpływu na decyzje podejmowane w Europie. Tusk wskazał, że bez odbudowy takiej podstawy trudno będzie wrócić do najskuteczniejszego modelu współpracy regionu.

"Wszystko zależy od tego, czy wrócimy do sposobu działania opartego na zaufaniu i wzajemnej lojalności"

Donald Tusk, premier

Spotkanie pod Budapesztem miało dodatkowe znaczenie także ze względu na kalendarz polityczny. Był to pierwszy formalny szczyt V4 od 2024 roku, a poprzednie spotkanie szefów rządów w tym formacie odbyło się w lutym 2024 roku w Pradze. Taka przerwa pokazuje, że obecne rozmowy miały wymiar nie tylko roboczy, ale też symboliczny. Sam powrót do stołu rozmów oznacza próbę odświeżenia współpracy między państwami, które w wielu obszarach nadal mają zbieżne interesy.

  • W skład Grupy Wyszehradzkiej wchodzą 4 państwa: Polska, Czechy, Słowacja i Węgry.
  • Spotkanie pod Budapesztem było pierwszym formalnym szczytem V4 od 2024 roku.
  • Poprzedni szczyt z udziałem szefów rządów odbył się w lutym 2024 roku w Pradze.
  • Było to pierwsze takie spotkanie premierów V4 od 2 lat.

Energia, migracja i rolnictwo wśród wspólnych tematów regionu

Donald Tusk zwrócił uwagę, że państwa Grupy Wyszehradzkiej nadal łączy więcej, niż dzieli, szczególnie w sprawach najbardziej odczuwalnych dla mieszkańców i gospodarek regionu. Wśród najważniejszych pól współpracy wymienił bezpieczeństwo energetyczne, politykę klimatyczną, migrację, politykę spójności oraz rolnictwo. To właśnie te tematy mają dziś bezpośredni wpływ na ceny energii, koszty produkcji, wsparcie dla samorządów, sytuację rolników i kierunek unijnych regulacji. Dlatego wspólne stanowisko czterech państw może mieć przełożenie nie tylko na dyplomację, ale też na codzienne życie obywateli.

Premier wskazał, że współpraca ponad istniejącymi różnicami jest możliwa, jeśli dotyczy spraw istotnych dla krajów regionu i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Chodzi o taki model działania, w którym państwa nie muszą zgadzać się we wszystkim, ale potrafią mówić jednym głosem tam, gdzie stawką są interesy gospodarcze, społeczne i strategiczne. W praktyce oznacza to próbę wzmacniania znaczenia regionu podczas unijnych negocjacji dotyczących funduszy, rolnictwa, klimatu czy zasad bezpieczeństwa. Według Tuska właśnie w takich obszarach V4 może odzyskać polityczną użyteczność.

"Każde z naszych państw może ponownie odgrywać ważną rolę w kształtowaniu wydarzeń w Europie. Dzięki temu możliwa jest także współpraca ponad istniejącymi różnicami, w sprawach istotnych dla naszych krajów i całego regionu"

Donald Tusk, premier

"Jeśli zawsze będziemy rozumieli, że to, co nas łączy niezależnie od konfliktów, jest silniejsze niż to, co nas dzieli, to Europa zacznie nas słuchać"

Donald Tusk, premier

Z perspektywy regionu ważny jest też argument o skuteczniejszym reprezentowaniu wspólnych interesów na forum europejskim. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej wielokrotnie podnosiły, że w starciu z największymi państwami Unii pojedynczo mają mniejsze możliwości wpływu. Zjednoczone stanowisko czterech rządów może natomiast zwiększać siłę negocjacyjną i ułatwiać obronę wspólnych priorytetów. Właśnie dlatego Tusk mówił o potrzebie odbudowy zaufania jako warunku skutecznej współpracy.

Tusk: silna V4 może być drogowskazem dla regionu

Szef polskiego rządu przypomniał, że w przeszłości Grupa Wyszehradzka była szczególnie skuteczna wtedy, gdy działała solidarnie i lojalnie. W jego ocenie taki model współpracy dawał impuls nie tylko czterem państwom V4, ale również innym krajom wschodniej flanki oraz nowym członkom Unii Europejskiej. Chodzi o sytuacje, w których państwa regionu muszą szukać wspólnej odpowiedzi na decyzje największych graczy europejskich oraz na działania unijnych instytucji. Tusk podkreślił, że nie widzi powodów, by V4 nie miała ponownie pełnić takiej roli.

"Wtedy, kiedy V4 był lojalny i solidarny, dawał też takie światło nadziei wszystkim państwom ze wschodniej flanki, wszystkim tzw. nowym członkom Unii Europejskiej. Nie widzę żadnego powodu, żeby znowu V4 był takim drogowskazem dla tych wszystkich, którzy w konfrontacji z Niemcami, z Francją, z biurokracją brukselską w samotności nie mają szans"

Donald Tusk, premier

Premier mówił również o politycznej sile, jaką V4 potrafiła budować w momentach największej jedności. Według niego zwarta współpraca pozwalała nie tylko uczestniczyć w europejskich decyzjach, ale także realnie na nie oddziaływać. To ważny sygnał w czasie, gdy w Unii toczą się spory o politykę migracyjną, transformację energetyczną, fundusze spójności i przyszłość rolnictwa. Dla państw regionu wspólne działanie może oznaczać większą widoczność i większą skuteczność w obronie własnych interesów.

"Gdy Grupa Wyszehradzka była jak jedna pięść, to byliśmy w stanie nie tylko wpływać, ale również narzucać decyzje w Europie"

Donald Tusk, premier

Wypowiedzi premiera pokazują, że obecne rozmowy wokół V4 mają dotyczyć nie tylko symbolicznego wznowienia kontaktów, ale też praktycznego powrotu do koordynacji działań w najważniejszych obszarach polityki europejskiej. Jeśli ten kierunek zostanie utrzymany, Grupa Wyszehradzka może ponownie stać się istotnym głosem Europy Środkowo-Wschodniej. Na razie najważniejszym faktem pozostaje sam powrót formalnego szczytu po dwuletniej przerwie i wyraźna deklaracja, że współpraca Polski, Czech, Słowacji i Węgier nadal może mieć duże znaczenie dla całego regionu.