Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 11.07.2026 Wideo

Premier: pamięć o ofiarach Wołynia ma prowadzić do prawdy, nie do nienawiści

11 lipca, w rocznicę krwawej niedzieli, premier przypomniał o zbrodni wołyńskiej i zapowiedział dalsze działania na rzecz ekshumacji ofiar.
Wideo Premier: pamięć o ofiarach Wołynia ma prowadzić do prawdy, nie do nienawiści

Rocznica krwawej niedzieli i przypomnienie o zbrodni wołyńskiej

11 lipca przypada rocznica tak zwanej krwawej niedzieli, czyli najbardziej dramatycznego momentu zbrodni wołyńskiej. To wydarzenie wciąż pozostaje jednym z najboleśniejszych punktów w relacjach polskiej pamięci historycznej, bo dotyczy ludobójstwa dokonanego na Polakach, obywatelach polskich oraz przedstawicielach innych narodowości mieszkających na wschodnich ziemiach II Rzeczpospolitej. Władze podkreślają, że obowiązkiem państwa wobec ofiar jest nie tylko pamięć, ale też nazwanie sprawców i jednoznaczne potępienie tej zbrodni.

W tym kontekście znaczenie ma nie tylko sama rocznica, ale także sposób, w jaki państwo mówi o przeszłości. Przekaz jest jasny: ofiary nie mogą pozostać bezimienne, a miejsca ich śmierci nie powinny zostać zapomniane. Dla przeciętnego obywatela oznacza to, że pamięć historyczna nie jest wyłącznie sprawą podręczników czy rocznicowych uroczystości, ale elementem budowania wspólnoty opartej na prawdzie. To również sygnał, że państwo chce domagać się godnego upamiętnienia każdej osoby, która zginęła w czasie wojny i powojennego chaosu.

Ekshumacje po ponad 80 latach i Mur Pamięci w Warszawie

Premier poinformował, że podjął skuteczne starania o wznowienie poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej na Ukrainie, a także innych polskich ofiar wojen XX wieku, których ciała nie zostały wcześniej pochowane w godny sposób. Wskazano, że rodziny tych osób czekały na ten moment ponad 80 lat. To ważne nie tylko z punktu widzenia historii, ale także prawa rodzin do odzyskania informacji o losie bliskich i możliwości godnego pożegnania z nimi.

Jednym z zapowiedzianych działań jest powstanie w Warszawie Mur Pamięci z wiecznym ogniem oraz nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. Tego typu miejsce ma znaczenie symboliczne i praktyczne zarazem, bo pozwala zachować pamięć w formie dostępnej dla kolejnych pokoleń. W przekazie rządu podkreślono, że Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z ofiar, a każda z nich ma zostać zachowana z imienia i nazwiska. Dla rodzin oznacza to szansę, że pamięć o ich bliskich nie zniknie wraz z upływem czasu.

  • 11 lipca przypada rocznica krwawej niedzieli.
  • Rodziny ofiar czekały na wznowienie ekshumacji ponad 80 lat.
  • W Warszawie ma stanąć Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami zidentyfikowanych ofiar.
  • Przypomniano o ofiarach zbrodni wołyńskiej oraz innych polskich ofiarach wojen XX wieku na Ukrainie.

Pamięć historyczna jako fundament relacji z Ukrainą i Europą

W wystąpieniu pojawił się mocny akcent: pamięć nie może służyć nienawiści. Zaznaczono, że odpowiedzią na nacjonalizm nie może być kolejny nacjonalizm, bo taka droga prowadzi jedynie do nowych podziałów. Zamiast tego pamięć i prawda mają pomagać w budowaniu przyszłości wolnej od pogardy i przemocy. To ważny sygnał, że rozliczenie przeszłości ma służyć nie eskalacji emocji, ale uporządkowaniu relacji między narodami.

Podkreślono również, że Europa pokoju i wzajemnego szacunku powstała po II wojnie światowej właśnie dzięki prawdzie i nazywaniu rzeczy po imieniu. W tym ujęciu wspólnota europejska nie może opierać się na przemilczaniu bolesnych faktów. Kto chce do niej należeć, musi być gotowy na uczciwe spojrzenie w historię. To przesłanie ma znaczenie także dla bezpieczeństwa przyszłych pokoleń, bo według tego stanowiska solidarność międzynarodowa może być trwała tylko wtedy, gdy buduje się ją na fundamencie prawdy, pamięci i nadziei.

Wspólna odpowiedzialność Polski, Ukrainy i Europy za przyszłość

Rządowy przekaz wskazuje, że odpowiedzialność za przyszłość i bezpieczeństwo dzieci oraz wnuków jest wspólna dla Polski, Ukrainy i Europy. To ważne, bo pokazuje, że pamięć o ofiarach nie jest zamknięta wyłącznie w wymiarze historycznym, lecz ma wpływ na dzisiejszą politykę, dialog i relacje międzynarodowe. W praktyce oznacza to potrzebę łączenia dwóch celów: pielęgnowania pamięci o zbrodni oraz budowania współpracy wobec współczesnych zagrożeń.

Władze zwracają uwagę, że solidarność wobec tych zagrożeń musi wynikać z prawdy, a nie z przemilczeń. To podejście ma znaczenie dla zwykłych obywateli, bo przekłada się na sposób, w jaki państwo chroni pamięć historyczną, prowadzi politykę zagraniczną i wspiera bezpieczeństwo regionu. W rocznicę krwawej niedzieli przekaz jest więc podwójny: pamiętać o ofiarach i jednocześnie nie pozwolić, by historia stała się narzędziem kolejnej nienawiści. Tylko wtedy, jak podkreślono, możliwa jest przyszłość oparta na szacunku i odpowiedzialności.