19-latek stracił prawo jazdy za celowe wprowadzanie samochodu w niekontrolowany poślizg
19-latek driftował BMW na parkingu w Nakle nad Notecią. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące i dostał 2500 zł mandatu. Policja apeluje o rozwagę.
Trzy miesiące bez prawa jazdy – taki los spotkał 19-latka, który na jednym z parkingów w Nakle nad Notecią celowo wprawiał swoje auto w poślizg. Oprócz utraty uprawnień, młody kierowca musi liczyć się z koniecznością uiszczenia mandatu w wysokości 2500 złotych.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 31 sierpnia 2026 roku, tuż po godzinie 22:00. Policjanci patrolujący okolice centrum handlowego usłyszeli dobiegające stamtąd hałasy. Funkcjonariusze udali się we wskazane miejsce, które znajduje się w strefie ruchu. Tam ich oczom ukazał się osobowe BMW, którego kierowca celowo wprowadzał pojazd w niekontrolowany poślizg. Mundurowi interweniowali bez wahania – w pobliżu znajdowały się przypadkowe osoby oraz zaparkowane auta.
Za kierownicą BMW siedział 19-letni mieszkaniec gminy Nakło nad Notecią. W samochodzie był również 21-letni pasażer. Młody mężczyzna początkowo prosił policjantów o pouczenie, tłumacząc swoje zachowanie. Funkcjonariusze nie przychylili się jednak do tej prośby – tak rażące naruszenie przepisów wykluczało pobłażliwość.
19-latek otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych, a do jego punktacji kierowcy dopisano 12 punktów karnych. Co więcej, zgodnie z prawem, za umyślne wywołanie poślizgu w strefie ruchu policja zatrzymała mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Przez ten czas mężczyzna nie będzie mógł prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych.
Policja przypomina: parkingi przy sklepach to nie place manewrowe. Nielegalne i ryzykowne popisy za kierownicą grożą surowymi karami, ale przede wszystkim stanowią ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia – zarówno kierowcy, jak i osób postronnych.
Źródło: policja.gov.pl