Nowe lipy na Powstańców Wielkopolskich. Zakończono nasadzenia w Nakle
Na ulicy Powstańców Wielkopolskich w Nakle nad Notecią zakończono właśnie nasadzenia 7 lip drobnolistnych odmiany Greenspire. To kolejny etap odnowy zabytkowej alei, która przez lata była wizytówką miasta. Nowe drzewa zastąpiły te, które ze względu na zły stan zdrowotny i realne zagrożenie musiały zostać usunięte.
Dlaczego lipy zniknęły z alei?
Decyzja o wycince nie była przypadkowa. W maju 2025 przeprowadzono szczegółową inwentaryzację dendrologiczną drzew rosnących w pasie drogowym. Wyniki jednoznacznie wskazały, że część lip jest w bardzo złej kondycji – pnie są rozlegle wypróchniałe, a konstrukcja drzew osłabiona. W praktyce oznaczało to bezpośrednie zagrożenie dla przechodniów, rowerzystów i kierowców, zwłaszcza podczas silniejszych wiatrów.
Usunięcie chorych egzemplarzy było więc koniecznością, ale od razu pojawił się plan, by aleja odzyskała dawny charakter. Nowe nasadzenia to nie tylko wypełnienie luk, ale też inwestycja w przyszłość – młode lipy mają szansę rosnąć tu przez dziesięciolecia, pod warunkiem odpowiedniej pielęgnacji.
Jakie drzewa posadzono?
Wybór padł na lipę drobnolistną Greenspire – odmianę cenioną w miejskich alejach za regularną, stożkową koronę i odporność na trudne warunki. To nie są jednak sadzonki, które trzeba będzie pielęgnować przez długie lata, zanim cokolwiek z nich wyrośnie. Posadzone drzewa mają obwód pnia ponad 20 cm, co oznacza, że od razu stanowią wyraźny element krajobrazu.
Co istotne, każda z nowych lip została objęta systemem nawadniania. To kluczowe w pierwszych latach po posadzeniu, gdy drzewa są najbardziej narażone na suszę. Dzięki temu roczne przyrosty mogą sięgać nawet 80 cm, a aleja szybko odzyska swój reprezentacyjny wygląd.
Co dalej z aleją? Kolejne drzewo do wycinki
Prace przy alei nie są jednak całkowicie zakończone. Władze miasta przygotowują wniosek o usunięcie kolejnego drzewa – oznaczonego numerem 4. To lipa, która również rośnie w pasie drogowym, a jej pień jest rozlegle wypróchniały. Podobnie jak w przypadku poprzednich drzew, jej stan zdrowotny budzi poważne zastrzeżenia.
Procedura w tym przypadku jest bardziej skomplikowana. Ponieważ drzewo rośnie w pasie drogowym, na jego wycinkę potrzebne będzie zezwolenie Starosty Nakielskiego. Dodatkowo, ze względu na charakter i lokalizację, konieczne będzie uzgodnienie z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Dopiero po uzyskaniu wszystkich zgód możliwe będzie przeprowadzenie kolejnego etapu prac.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Aleja lipowa przy ulicy Powstańców Wielkopolskich to nie tylko element zieleni miejskiej, ale też część historii Nakła. Drzewa tworzą charakterystyczny klimat tej części miasta, dają cień w upalne dni i są domem dla ptaków oraz owadów. Dla mieszkańców to także kwestia bezpieczeństwa – usunięcie chorych drzew eliminuje ryzyko złamania konarów, a nowe nasadzenia zapewniają ciągłość zielonej infrastruktury.
Dbanie o aleję to sygnał, że miasto myśli o przyszłości – zarówno o estetyce, jak i o ekologii. Każde nowe drzewo to inwestycja w czystsze powietrze i przyjemniejsze otoczenie, z którego będą korzystać kolejne pokolenia nakielan.
Co dalej?
Najbliższe tygodnie upłyną pod znakiem formalności związanych z drzewem nr 4. Jeśli wszystkie zgody zostaną wydane, miasto będzie mogło przystąpić do jego usunięcia i – miejmy nadzieję – kolejnych nasadzeń. Mieszkańcy mogą być spokojni, że aleja jest pod stałą opieką, a każda decyzja dotycząca drzew jest poprzedzona dokładną analizą specjalistów.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!